pożegnanie

author:  kabujan
5.0/5 | 2


Gdzieś daleko stąd
Na przystani świata
Anioł dawno zwiądł
I nie próbuje latać.

Cóż, aniele, z tobą?
Gdzie zmarła twoja wiara?
Koniec już z przygodą?
Znów będziesz stać przy garach...

Ubierzesz bruzdy głębokie
I weźmiesz problemy na barki
Ostatni jeszcze rzut okiem
Na kupny los bez przymiarki.

Kiedyś byłeś motylem
Nie istniały złe dni
Dziś tylko smutne żonkile
Szukają ciebie wśród krwi

A ty, och ty, więzień i zbieg
Nie wrócisz już na ten most
Tylko fala uderzy o brzeg
Samotność rozpłacze się w głos...



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

właśnie

zacznij znowu latac a my bedziemy cie kochac oky
30.09.2011,  batuda

My rating

My rating:  
30.09.2011,  batuda