Niezdarnie tak
Ściana trawy
Niebo w podłodze
Z sufitu spadają gwiazdy
Świat mi się potknął
Świat mi się wywrócił
Niezdarnie tak zrobiło się
Nie stąpam już twardo po ziemi
Niebo w podłodze
Z sufitu spadają gwiazdy
Świat mi się potknął
Świat mi się wywrócił
Niezdarnie tak zrobiło się
Nie stąpam już twardo po ziemi

My rating
My rating
@Anna-L- Zięba
Aniko o tak! za i przeciw, ale gwiazdozbior za slowa, odwaga tym co bawia sie slowami, pozdrawiam serdecznie....My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Ja także witam serdecznie i tak sobie myślę, że gdy świat się potknie a potem wywróci, to nie zgadzają się już żadne kierunki. Wszystko stoi do góry nogami.Moja ocena
witam nowa twarz na e-multipoetry, serdecznie pozdrawiam;)ciekawy wiersz, czytam go ( kilkakrotnie) i w pewnym momencie utykam t- nie mogę sobie wyobrazić kierunków i spójności w podanej przez ciebie kolejności –: niebo na podłodze i gwiazdy z sufitu, a może odwrócić kolejność : niech spadają gwiazdy ", które robią niebo na podłodze"? To tylko taki pomysł.
My rating