EPIZOD POEZJI
EPIZOD POEZJI
Niech mówi, kto chce
a ja wiem, że jak w zielonym śnie
ileż piękna jest
gdzie pozornie go nie ma
bo w tej prozaicznej zwyczajności
pod niebem bezpańskim
tkwi maleńki epizod poezji
z punktu widzenia poczwarki
Rusałki Admirała
Tam nawet w cieniu
pojedynczego drzewa
choć bardziej
w potokach promieni
jaskrawych Słońca brokatach
mały, bajecznie magiczny
świat się roztacza
bez patosu, bez wzniosłości
wonny habitat barwnych motyli
pośród pospolitych, pachnących roślin
⊰Ҝღ$⊱………………………………………………… T☀ruń - 3O czerwca '26
Niech mówi, kto chce
a ja wiem, że jak w zielonym śnie
ileż piękna jest
gdzie pozornie go nie ma
bo w tej prozaicznej zwyczajności
pod niebem bezpańskim
tkwi maleńki epizod poezji
z punktu widzenia poczwarki
Rusałki Admirała
Tam nawet w cieniu
pojedynczego drzewa
choć bardziej
w potokach promieni
jaskrawych Słońca brokatach
mały, bajecznie magiczny
świat się roztacza
bez patosu, bez wzniosłości
wonny habitat barwnych motyli
pośród pospolitych, pachnących roślin
⊰Ҝღ$⊱………………………………………………… T☀ruń - 3O czerwca '26

My rating
My rating
My rating
My rating