kasacja
odbicie które pozostało
gdzieś na kliszy oczu
zmywam kwaśnym deszczem
ono jak pocztówka
jest pamiątką cieplejszych
od rumianych twych policzków dni
ale już odprawiłem nad nim
ostatnie namaszczenie odmówiłem
też salat al-dżanazah i kadisz
w kierunki mej męki i jerozolimy
choć tak trudno wyrwać sobie
z rąk szczęście szczególnie to
piegowate latem tak jak ty
więc w ramach amnezji
dokonując ostatecznej kasacji radości i win
dziękuję po równo za wszystko i za nic
gdzieś na kliszy oczu
zmywam kwaśnym deszczem
ono jak pocztówka
jest pamiątką cieplejszych
od rumianych twych policzków dni
ale już odprawiłem nad nim
ostatnie namaszczenie odmówiłem
też salat al-dżanazah i kadisz
w kierunki mej męki i jerozolimy
choć tak trudno wyrwać sobie
z rąk szczęście szczególnie to
piegowate latem tak jak ty
więc w ramach amnezji
dokonując ostatecznej kasacji radości i win
dziękuję po równo za wszystko i za nic
Poem versions

.
ostatni wers znaczyMy rating
@batuda
trochę nad tym tekstem popracowałem. ufam że teraz się to lepiej czyta, nawet na głos. :)My rating
przeczytaj to sobie glosno
zmywam kwaśnym deszczemw wannie wspomnień
odbicie które pozostało
gdzieś na kliszy oczu
w wannie wspomnień
kliszy oczu
itd