Mrzonka

author:  Marysia Pawlak
5.0/5 | 1


Chciałabym brać

Ile bym mieć mogła

Ile dokładnie

Sam byś mi dał




I opijać się

Potokami słów

Jakie uwalniasz

Z ciasnej głowy




Tylko trudno mówić

O jakiejś miłości

Trudno ją rozpocząć

Gdy już widać koniec




Bo jak jest zbutwiała

Rękojeść noża

To nijak się brać

Za siekanie



 
COMMENTS


@Woj

Ano w pierwszej wersji tak było, jednakże mając na uwadze, że ostatni wers przedostatniej strofy się rozpoczyna od "gdy" jakoś tak mi nie brzmiało :)