Handlarka
na suficie blednie krzywość kręgosłupa
chlebak z margaryną i sercem na czole
wszczepiam ci w poliki antywłamaniowy
alarm cichnie nocą gdy drzemię pod stołem
rośnie mi na sercu narośl ze złych wrażeń
prosto w wodociągi spływam wodospadem
topię się na stosie niczym kostka lodu
skroniowego płata pytam o poradę
co sobie zamarzę spełnia się po czasie
to co jest iluzją staje się złudzeniem
wszystko to co słuszne niżej zapisane
kocham kocham kocham a co dalej nie wiem
chlebak z margaryną i sercem na czole
wszczepiam ci w poliki antywłamaniowy
alarm cichnie nocą gdy drzemię pod stołem
rośnie mi na sercu narośl ze złych wrażeń
prosto w wodociągi spływam wodospadem
topię się na stosie niczym kostka lodu
skroniowego płata pytam o poradę
co sobie zamarzę spełnia się po czasie
to co jest iluzją staje się złudzeniem
wszystko to co słuszne niżej zapisane
kocham kocham kocham a co dalej nie wiem

My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Piękny tekst !!!My rating
My rating