Temperatura

author:  ikebana
3.0/5 | 1


40°
Słońce z sykiem dotyka wody. Z gracją idealnej figury odwraca się tyłem i przygasa.
I kojarzy się z chłodem? Odpoczynkiem? Złudnie.
Bo gorąc nie mija, rozpala, poci uda, miesza włosy z piaskiem, plącze dłonie jedna w drugą, wierci się, wzdycha, kołysze, leży to na plecach, to na brzuchu i grzeje, rozpala, rozpływa, ogarnia, zniewala.
Hyyyyyyyy.
Prz - (SZszzzzzzz… Ciii…..) - e - pa - dam.

Przepadam. Infantylnie, łatwowiernie ale jaknajprawidłowiej właściwie.
O, nie ma odwrotu, przeklęta ty mowo,
Któraś mi gardło tak łatwo zasiała.
Bogdajbyś uwięzła, przeklęta, ciszą się stała.

36, 6°
Niebieskie drżące światło monitora. Cisza przed burzą, powietrze - jakieś drżące.
A samochody hałasują? Nie, nie hałasują, nic ich tu nie słychać.
W zwolnionym tempie dłoń się delektuje, sunie, poznaje, zapamiętuje. Rozchyla, wodzi, pozwala sobie trochę na jeszcze nieprzyzwolone pozwolenie.

Za pozwoleniem?
- - -
Milczenie oznacza zgodę.

To zgoda drży w tym powietrzu,
to pragnienie muślinowe
czy tam jedwabne
czy nawet bawełniane.
Po prostu miękkie i materiałowe.
Tak się ugina, tak się otula, spokój paruje


wciągam go w płuca . chcęzatrzymaćtamjaknajdłużej .



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
25.05.2010,  Cerowaczka

36 i 6

Natchnieniem była grypa samego autora? :)
Emocje: umiarkowane chłodne.
Pod wpływem choroby czasem lepiej nie pisać.
Pozdrawiam.
P.s ciekawe jak wyglądałby wiersz napisany przez Ciebie w stanie zrównoważonym.
25.05.2010,  Cerowaczka