Sny
/Inspiracja „Trzema snami” Georga Trakla
w tłumaczeniu Janiny Brzostowskiej/
Śni mi się las. Czerwony.
Ziemia zapomnianych kości i czerwień nieba.
Wydeptane brzegi niespokojnej wody.
Strach szepcze w ciemnym narzeczu, pośród
najstarszych dębów i brzóz o chorych oczach.
Ptaki – jednoskrzydłe sieroty zapominają drogę
do nieba. Czekają w półśnie, aż zamilkną wszystkie
głosy umarłych.
Cierpki smak owoców przypomina lata dzieciństwa
i cienie przodków. Pamiętam murowany dom,
ściany ukryte pod bluszczem i puste pokoje
wyjące do księżyca.
Pamiętam przepowiednię starej cyganki, że ostatni
z rodu zostanie pochowany w grobie, którego
nikt nie znajdzie.
w tłumaczeniu Janiny Brzostowskiej/
Śni mi się las. Czerwony.
Ziemia zapomnianych kości i czerwień nieba.
Wydeptane brzegi niespokojnej wody.
Strach szepcze w ciemnym narzeczu, pośród
najstarszych dębów i brzóz o chorych oczach.
Ptaki – jednoskrzydłe sieroty zapominają drogę
do nieba. Czekają w półśnie, aż zamilkną wszystkie
głosy umarłych.
Cierpki smak owoców przypomina lata dzieciństwa
i cienie przodków. Pamiętam murowany dom,
ściany ukryte pod bluszczem i puste pokoje
wyjące do księżyca.
Pamiętam przepowiednię starej cyganki, że ostatni
z rodu zostanie pochowany w grobie, którego
nikt nie znajdzie.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating