..może płochym spojrzeniem,
podmuchem firanki o świcie
w letni dzień..
..może dłonią zmarzniętą,
trzymaną poprzez rękawiczkę
staruszka i jego żoną,
co mówią do siebie
wstając z ławeczki:
,,już chłodno, wracajmy,
choć było tak miło"
...a może zwykłym ,,Dzień Dobry",
gdy wszyscy nawet nie widzą.
i pewnie świat można by kochać
małymi chwilami wielkiej rozkoszy,
w sercach stęsknionych
ową Miłości Dobrocią,
co świat Pięknem się
Tworzy,
każdą uśmiechów
Czułością:))
Dziękuję p. Justyno:)
Pozdrawiam i życzę Miłego wieczoru:)
Z Panem Bogiem:)
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
..może płochym spojrzeniem,podmuchem firanki o świcie
w letni dzień..
..może dłonią zmarzniętą,
trzymaną poprzez rękawiczkę
staruszka i jego żoną,
co mówią do siebie
wstając z ławeczki:
,,już chłodno, wracajmy,
choć było tak miło"
...a może zwykłym ,,Dzień Dobry",
gdy wszyscy nawet nie widzą.
i pewnie świat można by kochać
małymi chwilami wielkiej rozkoszy,
w sercach stęsknionych
ową Miłości Dobrocią,
co świat Pięknem się
Tworzy,
każdą uśmiechów
Czułością:))
Dziękuję p. Justyno:)
Pozdrawiam i życzę Miłego wieczoru:)
Z Panem Bogiem:)
My rating
My rating