Auuuu!

author:  WoG
5.0/5 | 8


I skowyt i ujadanie rozbrzmiewa wkoło.
Obszczeka celnie bo podle mierząc,
wedle słabizny celuje swojej.

Prawy lewego prawa dawca.
Szlachetny z nienawiścią bojownik.
Bardzo otwarty, wszem rozpowiada
nietuzinkowe swoje cyberpodboje.
Zapewne własny dekalog mu podpowiada,
że nic w tym złego, że tak wypada.
Mistrz pajęczo subtelnej intrygi.
Piastunka miła co czule na psychopaty
pierwsze kroki patrzyła.
Fotograf wyśmienity, bo też podpowie
jak skorygować nieudane, według niego,
zdjęcie profilowe.
Rycerz w boju zaprawiony,
śmiało wyzywa do dyskusji żywej,
tyle, że na ziemi przez siebie ubitej.
Jak Lampo, w konduktorskim przebraniu,
podróżuje i wkoło każdego nawiedza.

Wszystkich przymiotów
wymienić nie idzie.
Niech starczy, że cesarz,
pan wielki, blask niesamowity.

Lekkiego pióra władca,
nawet niegłupi
ale dlaczego najlepiej się czuje
w kapucyna habicie?
Albo już od małego kompleksów
nie może wylizać
albo jaka zadra w sercu utkwiła jego.

Tego wszystkiego się nie dowiemy.
On sam, w cichości ducha,
musi znaleźć własną odpowiedź.

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
13.01.2026,  Rafał Gatny

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: