Ostatni rozdział
Czytamy z siebie
zachłannie czerpiąc z życia
jak z otwartej księgi
przerzucamy dni
nie rozumiejąc treści
przekartkowanych słów
nosimy w sobie cień
przeżytych historii
każdego dnia wyglądając
przebłysku słońca
potem zamykamy
ostatni rozdział
nie będąc dłużej
bohaterami tej opowieści
zachłannie czerpiąc z życia
jak z otwartej księgi
przerzucamy dni
nie rozumiejąc treści
przekartkowanych słów
nosimy w sobie cień
przeżytych historii
każdego dnia wyglądając
przebłysku słońca
potem zamykamy
ostatni rozdział
nie będąc dłużej
bohaterami tej opowieści

Moja ocena
Nie wiem czy my zamykamy czy nam zamykają ,,ostatni rozdział"- według mnie Panem życia jest Bóg.Pozdrawiam:)
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating