Noc 1

author:  Irena Habalik
5.0/5 | 3


Noc ciepły brzeg dla bezbrzeżnych
Zimne schody masz za sobą i róg ulicy
gdzie stoi nieznana, która strząsneła
samotność jak resztki wieczoru z rękawa

Liczysz obce ciała tam na górze
połyskują, ach, pozwól im świętować
I ty jesteś obycm ciałem w wszechświecie
I dla ciebie przyjdzie czas połyskiwania

Czy szumi ponad czy pod wierzchołkiem
jest obojętne
Świerszcze naśladują kwartety smyczkowe
Słowa te duże i małe łączą się w jedno
bierzesz go pod język zatrzymujesz

A kiedy ciemność w kwiat czereśni się wciela
dotyka cię coś: to noc szuka twego spojrzenia
jak nikt inny za dnia



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: