Wiadro kapeli
Mieć, czy kochać? Oto jest pytanie...
Jak cisza na Morzu, Statki płyną same .
A jeśli mi się zdaje ,że miłość kochania,
jest owocem strugi, ust zamknięty klanem .
Ot serce westchnęło, jestem już na miejscu,
ten statek samotny, żyraf pracy znoju .
Wodę pompujesz,zamykasz więc usta ,
prysznic dusza w żelazku , nawilża, pracuje.
Już takie owoce są już na miejscu.
Dojrzały owoc dotknął pracy korby,
woda więc w wiadrze, oblej wodą głowę,
umyte kapeli, kapela miłość zbroja.
Jak cisza na Morzu, Statki płyną same .
A jeśli mi się zdaje ,że miłość kochania,
jest owocem strugi, ust zamknięty klanem .
Ot serce westchnęło, jestem już na miejscu,
ten statek samotny, żyraf pracy znoju .
Wodę pompujesz,zamykasz więc usta ,
prysznic dusza w żelazku , nawilża, pracuje.
Już takie owoce są już na miejscu.
Dojrzały owoc dotknął pracy korby,
woda więc w wiadrze, oblej wodą głowę,
umyte kapeli, kapela miłość zbroja.

My rating
My rating
My rating
My rating