Resuscytacja
poruszyłaś moje serce co w bezruchu tkwiło
już tunelem podążałem w stronę światła
poruszyłaś moje serce z taką siłą
że poczułem na mych ustach ust twych atłas
płuca nagle wypełniły się powietrzem
popłynęła przez aorty wrząca lawa
nowe życie wnet wstąpiło w moje wnętrze
a ja w myślach wciąż powtarzam: nie przestawaj
poruszyłaś moje zastygnięte serce
krew mi krąży w żył potokach jak szalona
nie wiem co się stało ale pragnę więcej
i nieważne że raz jeszcze muszę skonać
Albin
już tunelem podążałem w stronę światła
poruszyłaś moje serce z taką siłą
że poczułem na mych ustach ust twych atłas
płuca nagle wypełniły się powietrzem
popłynęła przez aorty wrząca lawa
nowe życie wnet wstąpiło w moje wnętrze
a ja w myślach wciąż powtarzam: nie przestawaj
poruszyłaś moje zastygnięte serce
krew mi krąży w żył potokach jak szalona
nie wiem co się stało ale pragnę więcej
i nieważne że raz jeszcze muszę skonać
Albin

My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Podoba mi się, jak używasz obrazów fizycznych i chemicznych: „wrząca lawa w aortach” czy „krew krąży w żył potokach jak szalona”. To nadaje wierszowi dynamiki i wręcz odczuwalnej siły.Pozdro :)