ZAMKNIJ OCZY I PŁYŃ…
ZAMKNIJ OCZY I PŁYŃ… ZE MNĄ PŁYŃ
Nic pani, że świat cię męczy
uśmiechnij się do tęczy
nim wiatr ją porwie ku Słońcu
prześwietli się klisza
nim z podniebnego afisza
zawstydzona zejdzie
I nic, że świat tak cię trwoży
uśmiechnij się do zorzy
by jawą się stały marzenia
gdy czas podróży nadchodzi
pustka nieważną jest sceną
za rękę pozwól cię wziąć
I zabrać daleko… popłynąć
tam, gdzie nas jeszcze nie było
by niebo rozświetlić ci nocą
perliście gwieździstą rosą
wyścielić pachnidłem puchu
w ciepłym welonie obłoków
Uśmiechnij się tedy do nich
i nie mów nic, nim powiesz mi
kiedy tam zechcesz wyruszyć
za zorze, za tęcze
zmruż oczy
i płyń… ze mną płyń
⊰Ҝღ$⊱……………………………………… T☀ruń - 12 czerwca '25
Nic pani, że świat cię męczy
uśmiechnij się do tęczy
nim wiatr ją porwie ku Słońcu
prześwietli się klisza
nim z podniebnego afisza
zawstydzona zejdzie
I nic, że świat tak cię trwoży
uśmiechnij się do zorzy
by jawą się stały marzenia
gdy czas podróży nadchodzi
pustka nieważną jest sceną
za rękę pozwól cię wziąć
I zabrać daleko… popłynąć
tam, gdzie nas jeszcze nie było
by niebo rozświetlić ci nocą
perliście gwieździstą rosą
wyścielić pachnidłem puchu
w ciepłym welonie obłoków
Uśmiechnij się tedy do nich
i nie mów nic, nim powiesz mi
kiedy tam zechcesz wyruszyć
za zorze, za tęcze
zmruż oczy
i płyń… ze mną płyń
⊰Ҝღ$⊱……………………………………… T☀ruń - 12 czerwca '25

My rating
My rating