Kałamarz

5.0/5 | 1


Kiedy miała dość, wypłynęła marzeniami,
każde jej żdziebełko, przypominało ciebie.
To nic że lata popłynęły w siną dal,

since pod oczami, nerki to twój dzień...

Wstań na równe swoje nogi,
chłód ociepli twoje skronie,
bo jest to sygnał miłości,
pobudzi twoje kości,

w kości młodzieńcza zabawa,
bierzesz do dłoni kamyczki,
rzucasz garścią na trawę,
zielony listek zostanie.

Grasz w zielone, gram,
gram na wadze przewagą,
na drugie stronie próżnia,
przypomi hece lusterka,

popatrz w lustro co widzisz,
siebie i tylko siebie, j
jest taki kwiat, symbol idylla,
dbaj teraz o swoje serce miłość

przyjdzie nad ranem jak wiano
poszewka, lustro nie kłamie
uśmiech kotwica świata
kałamarz twoja zapłata.



 
COMMENTS


My rating

My rating: