dawno
na skraju
zboża brzoza
kamieniczka
z kamienia kapliczka
skromnie się żegnaj
tam w środku Pannie
radości przydawaj
z siłą dalej pucuj
ze ścieżki troski
odganiaj
śmiej się zdrowo
bez złości
tak w zwyczaju
łam diabłu
kości w maju
Pannie prośby zanoś
no i kwiaty przynieś
z koloru pociechy
zboża brzoza
kamieniczka
z kamienia kapliczka
skromnie się żegnaj
tam w środku Pannie
radości przydawaj
z siłą dalej pucuj
ze ścieżki troski
odganiaj
śmiej się zdrowo
bez złości
tak w zwyczaju
łam diabłu
kości w maju
Pannie prośby zanoś
no i kwiaty przynieś
z koloru pociechy

My rating
My rating
My rating
My rating