Gloria (Piosenka)

author:  Maksymilian Tchoń
5.0/5 | 3


Nie sądziłem, że rozwieją się włosy,
że nastroszy się gęsia skórka,
że skrępuje mnie woła ciała

i będę żył wiecznie
nawet w przypadku wołania o puentę
będę żył wiecznie,
bo niebo gwieździste nade mną
bo medycyna jest omylna
i prawo moralne
dziedziczy Wermeer
ustawodawczo
Medycynę
dziedziczy wierniej

A ptaki żerują na mej dłoni

Nad liniami,
papilarnych westchnień, których
freski alogiczne i nie dają się wymazać

I, że wieczne pióro uniesie epokę
w której wciąż nie widzę, a wierzę
I w której wierzę, bo widzę

Stronę medalu
w kuźni zameldowana

Gloria, Gloria
od wysokości

w pokoju randki w ciemno
z Prawdą,

bo imię jej Gloria,

której wyzwolenie
naniosło brzemię

upadku Babilonu
innych końców świata nie będzie
ale na ten temat

Wszystko powiedziane
już za życia

A tu nic, żadnego ubytku, dalej dziwowisko

Byłaś tylko żoną
WszechŚwiata
Glorio
Glorio

cnotą bogata
Byłaś tylko matką
rzeczy pierwszych
Byłaś tylko
Królową

zachwytów nad pięknem i sensem istnienia
Glorio, Glorio

Jedyna

uginąłwszy kolano
portret swój
dla ludzi piekielna a stwórcy nie ma
Zdradziłaś

bo czyn
urodziłaś

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
04.05.2025,  Ula eM

My rating

My rating: