Życie
To GRA* o wszystko, żadnej poezji.
Zasady: nie ma zasad,
można kogoś puścić
- z torbami
- z dymem
- w skarpetkach
- wolno (wielka rzadkość),
możesz
- iść pod most
- gdzie cię oczy poniosą
- byle dalej
- wiać w podskokach
żeby uratować
- głowę (bo dekapitacja)
- honor (bo defekacja)
- i ogólnie rzecz biorąc ***ę
GRA fabularna, bez symulacji, w czasie realnym.
I tyle
w kwestiach językowych.
Opcje:
potem możesz zamieszkać
w Ameryce, może w Kanadzie,
o ile dostaniesz wizę.
I nie ma niestety supermocy,
ani dziewięciu żyć.
A Los nie jest arbitrem.
*Tylko dla tych, którzy
wypasają (termin medyczny)
swoje wewnętrzne dziecko.
Zasady: nie ma zasad,
można kogoś puścić
- z torbami
- z dymem
- w skarpetkach
- wolno (wielka rzadkość),
możesz
- iść pod most
- gdzie cię oczy poniosą
- byle dalej
- wiać w podskokach
żeby uratować
- głowę (bo dekapitacja)
- honor (bo defekacja)
- i ogólnie rzecz biorąc ***ę
GRA fabularna, bez symulacji, w czasie realnym.
I tyle
w kwestiach językowych.
Opcje:
potem możesz zamieszkać
w Ameryce, może w Kanadzie,
o ile dostaniesz wizę.
I nie ma niestety supermocy,
ani dziewięciu żyć.
A Los nie jest arbitrem.
*Tylko dla tych, którzy
wypasają (termin medyczny)
swoje wewnętrzne dziecko.

My rating
My rating
My rating