Półsen

author:  Anka Sasanka
5.0/5 | 5


Zabierz mnie proszę nad brzegi szumiące
wonną żywicą rozgrzanej zieleni
niechaj w błękitnej toni falującej
kolia z diamentów od słońca się mieni

Zabierz mnie proszę na łąki szepczące
chabrów spojrzeniem jedwabnej przestrzeni
niechaj oddechy chwil lata gorące
zanucą w sercach słowiczym westchnieniem

Zabierz mnie proszę na szczyty z bursztynów
co dzień żegnają chmur barwnych piórami
niechaj wiatr zagra pośrod rozmarynów
słodką melodię miłości nutami

Zabierz mnie proszę na senną polanę
odzianą w suknię mgłą srebrną utkaną
niechaj przed świtem rumieńcem oblane
szepty namiętne sekretem się staną

~Anka Sasanka



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: