Nic, a jednak

5.0/5 | 3


Nic się drugi raz nie powtórzy,
czyżby, patrząc drugi raz, w twoje oczy.
Każda chwila w kadr zamknięta,
jest jak luna tęczy w nocy.

Każdy krok na tej Ziemi,
to przechodzień ludzkiej mocy.
Los to otchłań jest przestworza
i przybliża cień z widokiem.

Tam gdzie wyspy są szczęśliwe,
są jak amulet chusteczki,
która mocą rymu zgody,
wydziegana snem proloczym.

Skiba Ziemi, puch przykryty,
odkurzona jest miłością.
Słoma w butach ptaki wolności,
to jest matka skarb zagrody.

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: