***
***
Montmartre. Monet i Dali,
Satie, Debussy, Saint-Saens.
A ludziom w sercach się pali
Przesyt i decadence.
Pastele, kolor, wrażenie...
Skąd są ci ludzie - potwory?
Chanel, wygasnięcie, ciśnienie,
Zgaszone w deszczu kolory.
Samotność w duszy ma człowiek,
Wspomnienia obitych kolan.
Dzieciństwo. Ciszy zakątki.
Paryż, Amsterdam, Mediolan.
Rozłąkę jak szatę założę.
Wojna. Ból straty i cynizm.
Jak długo walka trwać może?
Edvard Munch i ekspresjonizm.
Skryć się przed losem? To bzdura.
Modernizm, Maurice Ravel.
Sztuka, a także kultura
Epoki nam tworzą tunel.
Da Vinci. Montmartre'u czary,
Trochę dziewczęcych marzeń...
I noc w noc gnębiące koszmary,
Krwawe wojenne pejzaże.
Wypalonyś? Akceptować warto
Wszystko? Czy też targowanie?
Jak zapałka, gdy o draskę siarką
Tak gorące bywa pożegnanie.
Nie mam siły na wiersze. Pociecha,
Że uśmiechem szczerym twarz jaśnieje.
To komiczne, że wciąż się uśmiecham,
Chociaż w sercu mym zima szaleje.
W moim sercu wciąż luty i luty
Taki mroźny, kłujący i ciemny.
Nie zapomnę ani na minutę,
Że tam była Wieża Eiffla wiosenna.
Anna Szpilewska, tłumaczenie Michał Wodziński
Napisałam go w straszną noc dwa mieś temu
Muzyka : Бумбокс - Ангела
Montmartre. Monet i Dali,
Satie, Debussy, Saint-Saens.
A ludziom w sercach się pali
Przesyt i decadence.
Pastele, kolor, wrażenie...
Skąd są ci ludzie - potwory?
Chanel, wygasnięcie, ciśnienie,
Zgaszone w deszczu kolory.
Samotność w duszy ma człowiek,
Wspomnienia obitych kolan.
Dzieciństwo. Ciszy zakątki.
Paryż, Amsterdam, Mediolan.
Rozłąkę jak szatę założę.
Wojna. Ból straty i cynizm.
Jak długo walka trwać może?
Edvard Munch i ekspresjonizm.
Skryć się przed losem? To bzdura.
Modernizm, Maurice Ravel.
Sztuka, a także kultura
Epoki nam tworzą tunel.
Da Vinci. Montmartre'u czary,
Trochę dziewczęcych marzeń...
I noc w noc gnębiące koszmary,
Krwawe wojenne pejzaże.
Wypalonyś? Akceptować warto
Wszystko? Czy też targowanie?
Jak zapałka, gdy o draskę siarką
Tak gorące bywa pożegnanie.
Nie mam siły na wiersze. Pociecha,
Że uśmiechem szczerym twarz jaśnieje.
To komiczne, że wciąż się uśmiecham,
Chociaż w sercu mym zima szaleje.
W moim sercu wciąż luty i luty
Taki mroźny, kłujący i ciemny.
Nie zapomnę ani na minutę,
Że tam była Wieża Eiffla wiosenna.
Anna Szpilewska, tłumaczenie Michał Wodziński
Napisałam go w straszną noc dwa mieś temu
Muzyka : Бумбокс - Ангела

My rating
My rating