Jesień
Jesień. Spadają listy z nieba,
Liście pisane kolorami.
Czasem je odcyfrować trzeba,
By uśmiech błysnął między nami.
Oświetlił światłem smutne twarze,
Gdy zima straszy upiorami.
Niech strach przed końcem z nas wymaże
Czas i niech radość w nas uświęci.
Nawet jeżeli mniej już marzeń
I dobrych wspomnień jest w pamięci.
Trzeba, żebyśmy obydwoje
Wciąż czuli, że się ziemia kręci.
Z nami. A troski, niepokoje,
Tak potraktujmy, jak nie swoje.
Liście pisane kolorami.
Czasem je odcyfrować trzeba,
By uśmiech błysnął między nami.
Oświetlił światłem smutne twarze,
Gdy zima straszy upiorami.
Niech strach przed końcem z nas wymaże
Czas i niech radość w nas uświęci.
Nawet jeżeli mniej już marzeń
I dobrych wspomnień jest w pamięci.
Trzeba, żebyśmy obydwoje
Wciąż czuli, że się ziemia kręci.
Z nami. A troski, niepokoje,
Tak potraktujmy, jak nie swoje.

My rating
My rating
My rating