Żebro

5.0/5 | 4


Czym jestem,
prochem, czy pyłem, a może iskierką
Jabłka Adama, żebro u kolan.

Kłaniam się nisko, jestem w Bogu,
kwiatem ściernisko.

Tu na tej łące wyrosły kwiaty,
malwy, stokrotki maki i raki.

Chodzą, jak raki niewiedzą drugich,
krzaki ściernisko, domy wysokie.

W tych domach, snopy,
snop światła padł na podłogę.

Widzę i kocham, jesteś mi drogą,
tam gdzie Maryja, Jesus na rękach.

Pogoda życia, jest w naszych dłoniach.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: