Shower song
Shower song
Gdyby tylko mi się chciało
Pływać dziennie trzy długości
Miałabym ja gibkie ciało
Nie wstydziła się nagości
Gdybym miała tyle siły
By kremować siebie wszędzie
To przy oczach kurze łapki
Nie siedziałby na grzędzie
Mogłabym mieć talię osy
Skacząc pajacyki w domu
Długie aż do pasa włosy
Spalić dresy po kryjomu
Cóż poradzę, że brak parcia
Mam na kaloryfer, deskę
Za to gdy z szydełkiem siadam
Czas swój dzielę z wielkimi gestem
Dziergam, pichcę i rymuję
I uśmiecham się prześlicznie
Cenne chwile balsamuję
Czując jak mój spokój kwitnie.
4 października 2024 roku, polecam śpiewać pod prysznicem
Autorka:
Karolina Michałowska
Gdyby tylko mi się chciało
Pływać dziennie trzy długości
Miałabym ja gibkie ciało
Nie wstydziła się nagości
Gdybym miała tyle siły
By kremować siebie wszędzie
To przy oczach kurze łapki
Nie siedziałby na grzędzie
Mogłabym mieć talię osy
Skacząc pajacyki w domu
Długie aż do pasa włosy
Spalić dresy po kryjomu
Cóż poradzę, że brak parcia
Mam na kaloryfer, deskę
Za to gdy z szydełkiem siadam
Czas swój dzielę z wielkimi gestem
Dziergam, pichcę i rymuję
I uśmiecham się prześlicznie
Cenne chwile balsamuję
Czując jak mój spokój kwitnie.
4 października 2024 roku, polecam śpiewać pod prysznicem
Autorka:
Karolina Michałowska

@ Beata Nicoś - Trenk
Dziękuję! :)@ Tobin Robin
Dziękuję! :)@ Monika J. Kasprzyk
Dziękuję! :)@ Przemek Trenk
Dziękuję! :)@ Kandr
Dziękuję! :)@ Ada Szostak
Dziękuję! I polecam! :)My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Boskie!
Chyba też zacznę :)