Werlas
Spękany kapelusz muchomora, jak łokieć
obszyty skórką bukowego liścia. Tryton
dotyka pasiastej muszelki.
W komyszach Gösser Spezial wsiąka w ziemię
jak kroplówka. Rdza leczy bukwy w guzikach
pleśń szpary w kamaszach.
Pomiędzy dacze, w noc, przy pełni
wbiegają kłusem końskie mary.
W trojkach - te z ruskiej kawalerii,
koncewiczowe - zaprzężone w pary.
A na jeziorze łodzie złączone w kwadrygę
kołyszą się, jak rozpieszczone dzieci. Tutaj
wystarczy spojrzeć na las wspak, by dojrzeć
Wersal
obszyty skórką bukowego liścia. Tryton
dotyka pasiastej muszelki.
W komyszach Gösser Spezial wsiąka w ziemię
jak kroplówka. Rdza leczy bukwy w guzikach
pleśń szpary w kamaszach.
Pomiędzy dacze, w noc, przy pełni
wbiegają kłusem końskie mary.
W trojkach - te z ruskiej kawalerii,
koncewiczowe - zaprzężone w pary.
A na jeziorze łodzie złączone w kwadrygę
kołyszą się, jak rozpieszczone dzieci. Tutaj
wystarczy spojrzeć na las wspak, by dojrzeć
Wersal

My rating
czyni
wer las (miejscowość w Bieszczadach)wer sal (las wspak widać?)
My rating
Las wspak nie czyni Wersalu. E tam... Dziwolągi słowotwórcze.My rating
My rating
My rating