Ołów
Ach chusteczko, moja droga
jesteś już balsamem drogi,
na przegubie i na sercu,
ołowiany żołnierz brogu.
Masz już zapał twórczy niebios
każdy krok, Posejdon szabli.
Zmysł kotary, chleb zegarmistrz
i minutka te ubogim.
Zegar bije bim, bam, bam,
mamy co pomyślał Pan,
całus w usta, tło wieczności,
zarys malwy, to nasz dom.
Purpurowe jest to niebo,
blask soczewki jest różany,
uśmiech oczy wigor, twórczy
podpis twój, to ołów skórki.
jesteś już balsamem drogi,
na przegubie i na sercu,
ołowiany żołnierz brogu.
Masz już zapał twórczy niebios
każdy krok, Posejdon szabli.
Zmysł kotary, chleb zegarmistrz
i minutka te ubogim.
Zegar bije bim, bam, bam,
mamy co pomyślał Pan,
całus w usta, tło wieczności,
zarys malwy, to nasz dom.
Purpurowe jest to niebo,
blask soczewki jest różany,
uśmiech oczy wigor, twórczy
podpis twój, to ołów skórki.

My rating
My rating
My rating