TO COŚ, CO WRĘCZ…
TO COŚ, CO WRĘCZ…
Jak tu i teraz
zaplatać wiersze i co myśleć
nie zakląć nieraz
najszpetniej nie najciszej
gdy serce drży
skronie tętnią okropnie
kiedy z dnia na dzień teraźniejszość
wód zdrowych i powietrza
życiu potrzebnych tak
niknie z ócz bezpowrotnie
Natura brnie w zaułki ślepe
mrze roniąc łzy gorzkosłone
schną lasy, łany pszenne
nie płyną rzeki i strumienie
jak tak niedawno jeszcze
od samych źródeł czyste
bo w jaką spojrzę stronę
to coś, co wręcz nierzeczywiste
bezmyślnie tak
pustoszy rzeczywiste
⊰Ҝற$⊱………………………………………… Jezioro Ruduskie - 14 września '24
Jak tu i teraz
zaplatać wiersze i co myśleć
nie zakląć nieraz
najszpetniej nie najciszej
gdy serce drży
skronie tętnią okropnie
kiedy z dnia na dzień teraźniejszość
wód zdrowych i powietrza
życiu potrzebnych tak
niknie z ócz bezpowrotnie
Natura brnie w zaułki ślepe
mrze roniąc łzy gorzkosłone
schną lasy, łany pszenne
nie płyną rzeki i strumienie
jak tak niedawno jeszcze
od samych źródeł czyste
bo w jaką spojrzę stronę
to coś, co wręcz nierzeczywiste
bezmyślnie tak
pustoszy rzeczywiste
⊰Ҝற$⊱………………………………………… Jezioro Ruduskie - 14 września '24

My rating
My rating
My rating
My rating