Pokryj mnie kolorem życia najjaśniejszym

author:  Przemek Trenk
5.0/5 | 4


ta jesień pamięta wiersze Wojtyły
wiatr recytuje je między drzewami
w samotności pośród złotych liści

obracam tęsknoty wokół własnej osi
poprawiam krawat
wychodzę posłuchać drzew
przekraczam granice wyznaczone wiarą

wymyślam dla siebie jesienne choroby
dziś jestem przewlekle chory na poezję
mam poetycki kaszel
bolą mnie słowa

jutro zachoruję na film i teatr
zamknę się w enklawie własnego ja
i recytować będę Inwokację

moja jesień opowiada ile jeszcze stacji
na której z nich upadnę pod ciężarem
modlitw które otulone wieczną ciszą
czekają w połowie drogi do nieba

tej jesieni wyblaknę jak stare płótno
pokryj mnie kolorem życia najjaśniejszym
opraw w ramy i powieś nad głową
zanim deszcz zmyje ostatnią kroplę farby



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
16.09.2024,  Ula eM

My rating

My rating:  

My rating

My rating: