WODZĄC PO WÓD KRAINIE
WODZĄC PO WÓD KRAINIE
Zdarzyło się dawno…
nie pomnę już kiedy
gdym został urzeczon
pięknem tej krainy
lasów zasypanych
szelestem igliwia
miliardem… lawiny
Jezior niebem szklonych
niczym oczu tysiąc
zachodów rumianych
co nad lasem wiszą
gdym przemierzał łąki
z wiatrem roztańczonym
z Ponar do Boguchwał
Bieżąc stopą bosą
uskrzydlony ciszą
płynąc z ranną rosą
gdym w tę ciszę wsłuchał
szybując na chmurach
gdzieś… ku Martynice
tam Mount Pel'e buchał
Wodząc po Mazurach
wzrokiem rozmarzonym
odpływałem w światy
złotych pomarańczy
w ślad za żurawiami
gdzie śpią tajemnice
gdzie poezja tańczy
⊰Ҝற$⊱……………………………………… Ponary u Narie - 5 września '12
Zdarzyło się dawno…
nie pomnę już kiedy
gdym został urzeczon
pięknem tej krainy
lasów zasypanych
szelestem igliwia
miliardem… lawiny
Jezior niebem szklonych
niczym oczu tysiąc
zachodów rumianych
co nad lasem wiszą
gdym przemierzał łąki
z wiatrem roztańczonym
z Ponar do Boguchwał
Bieżąc stopą bosą
uskrzydlony ciszą
płynąc z ranną rosą
gdym w tę ciszę wsłuchał
szybując na chmurach
gdzieś… ku Martynice
tam Mount Pel'e buchał
Wodząc po Mazurach
wzrokiem rozmarzonym
odpływałem w światy
złotych pomarańczy
w ślad za żurawiami
gdzie śpią tajemnice
gdzie poezja tańczy
⊰Ҝற$⊱……………………………………… Ponary u Narie - 5 września '12

My rating