Notting Angel
jesiennej równonocy
przekroiła równik duszy
czarnym słońcem śmierci
***
kieliszek zmierzchu
zalał wyspę rozpaczy
mglistą bezradnością
niewidoczne kroki zbawienia
po schodach desperacji
echo dzwonka
na drugim piętrze czyśćca
stary spaniel
strącił butelkę londyńskiego Danielsa
fragment perłowego skrzydła
zza szarego płaszcza
gołębie brwi
skąpane szkarłatnym śniegiem
sama przeniknie
ostateczną framugę
gładząc trzymiesięczny zarost
poświatą otrzeźwienia
sznurowy wąż oplótł jabłko
taboretowy trzask
zawisł
etylowy los samotności
zastygłe wargi
oderwane skokiem ciszy
od harmonijki życia
bezszelestne ścięcie
przekrwionych białek
to nie jej wina
przekroiła równik duszy
czarnym słońcem śmierci
***
kieliszek zmierzchu
zalał wyspę rozpaczy
mglistą bezradnością
niewidoczne kroki zbawienia
po schodach desperacji
echo dzwonka
na drugim piętrze czyśćca
stary spaniel
strącił butelkę londyńskiego Danielsa
fragment perłowego skrzydła
zza szarego płaszcza
gołębie brwi
skąpane szkarłatnym śniegiem
sama przeniknie
ostateczną framugę
gładząc trzymiesięczny zarost
poświatą otrzeźwienia
sznurowy wąż oplótł jabłko
taboretowy trzask
zawisł
etylowy los samotności
zastygłe wargi
oderwane skokiem ciszy
od harmonijki życia
bezszelestne ścięcie
przekrwionych białek
to nie jej wina

Moja ocena
dobre to!My rating
Moja ocena
Daje piątkę, choć widzę fragmenty rzeczywistości, to mam wrażenie, że co najmniej połowie winna jest "butelka londyńskiego Danielsa" :-))))))Moja ocena
Jak na siedemnastolatka to niezłe teksty nam tu czarujesz. Ciekawe skojarzenia i metafory. Angielski tytuł nie na miejscu.