Żona filozofa
Żona filozofa
Wciśnięta w spodnie, których nie chciała
Odporna na to, czego jeszcze nie widziała
Wprawiona w boju z rachubą domową
Budzona boleśnie długą przemową
Pytana o życia sens nagminnie
Odwozi dzieci i do pracy biegnie.
Sfatygowana dniem szybkim i długim
Boleśnie odkrywa w mieszkaniu niedrogim
Bezmiar obowiązków w kuchni, na salonach
I swego ślubnego w samych kalesonach.
Słuchała noc całą o ładzie w kosmosie
O wiśni urodzaju przy znajomej szosie
O tym, jak cudownie jest przytulić drzewo
I jak piękne o czwartej rano jest niebo.
Wstaje niewyspana, znużona, samotna
Mistrzyni życia u boku wielokrotna.
To wszystko ogląda świadek naoczny
Jej mąż, filozof potoczny.
29 lipca 2024 roku, wieczorem
Autorka:
Karolina Michałowska
Zapraszam na moją stronę z wierszami
Zapraszam na moją stronę
Karolina Michałowska wiersze
https://www.facebook.com/share/mDcgQdmKw9XpcqTH/
Wciśnięta w spodnie, których nie chciała
Odporna na to, czego jeszcze nie widziała
Wprawiona w boju z rachubą domową
Budzona boleśnie długą przemową
Pytana o życia sens nagminnie
Odwozi dzieci i do pracy biegnie.
Sfatygowana dniem szybkim i długim
Boleśnie odkrywa w mieszkaniu niedrogim
Bezmiar obowiązków w kuchni, na salonach
I swego ślubnego w samych kalesonach.
Słuchała noc całą o ładzie w kosmosie
O wiśni urodzaju przy znajomej szosie
O tym, jak cudownie jest przytulić drzewo
I jak piękne o czwartej rano jest niebo.
Wstaje niewyspana, znużona, samotna
Mistrzyni życia u boku wielokrotna.
To wszystko ogląda świadek naoczny
Jej mąż, filozof potoczny.
29 lipca 2024 roku, wieczorem
Autorka:
Karolina Michałowska
Zapraszam na moją stronę z wierszami
Zapraszam na moją stronę
Karolina Michałowska wiersze
https://www.facebook.com/share/mDcgQdmKw9XpcqTH/

@ Magdalena Bartnik
Cieszę się, że wiersz się podoba, dziękuję!@ Yvonne Maria Matelska
Bardzo dziękuję!@ Kasia Dominik
Dziękuję ślicznie!@ Ula eM
Dziękuję bardzo!My rating
My rating
My rating
My rating
@ Anna Krzyczkowska
Dziękuję pięknie!My rating