Ze słów...
Ze słów niewypowiedzianych splatam sznur, Który ściska gardło znów. Mgła duszy rozwiana, Przez echo przeszłości, odsłania - Rany wydrążone dłutem oczekiwań, Głębokie jak wąwóz niezliczonych pytań.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating