Sehnsucht
Symbol nocy spełniony w półszepczącej mowie
ciemnych drzew za oknem. Jak dziwnie, jak blisko,
- rzekłbyś: na odległość wdechu albo dłoni -
zda się nam w tej chwili nieobjęte Wszystko.
A tam deszcz na trawie. A tam tylko woda
pieniąca się w zwierciadło na tafli chodnika,
I miasto w niej odbite w srebrnych palindromach,
których sens, skoro przemknie gdzieś samochód, znika.
ciemnych drzew za oknem. Jak dziwnie, jak blisko,
- rzekłbyś: na odległość wdechu albo dłoni -
zda się nam w tej chwili nieobjęte Wszystko.
A tam deszcz na trawie. A tam tylko woda
pieniąca się w zwierciadło na tafli chodnika,
I miasto w niej odbite w srebrnych palindromach,
których sens, skoro przemknie gdzieś samochód, znika.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating