Impuls
dwa wiry
złapały się za ręce
sypiąc kwarcowymi iskrami
po rozkwieconej łące
włosy na wiatr rozpuściły
ciałami się za kotarą
tumanu przeszyły
i jako jeden wir
do nieba się wzbiły
złapały się za ręce
sypiąc kwarcowymi iskrami
po rozkwieconej łące
włosy na wiatr rozpuściły
ciałami się za kotarą
tumanu przeszyły
i jako jeden wir
do nieba się wzbiły

My rating
My rating
My rating
My rating