Zew
Droga
ledwo dostrzegalna,
niczym
pajęcza nić.
W dniu,
gdy
światło słońca
padnie pod
odpowiednim
kątem,
błyśnie znienacka,
odbitym w jej oku
meandrem.
Wtedy
stojąc pośród
setki drzwi
w rodzinnym
mieście majaczeń
w mieszkaniu,
gdzie
ściągnęła zasłony,
by móc jej wypatrywać,
szerokim gestem
otworzy okno.
Niczym sroka,
wyczulona na
błysk klejnotu,
wzbije
się do lotu.
Tu i teraz.
ledwo dostrzegalna,
niczym
pajęcza nić.
W dniu,
gdy
światło słońca
padnie pod
odpowiednim
kątem,
błyśnie znienacka,
odbitym w jej oku
meandrem.
Wtedy
stojąc pośród
setki drzwi
w rodzinnym
mieście majaczeń
w mieszkaniu,
gdzie
ściągnęła zasłony,
by móc jej wypatrywać,
szerokim gestem
otworzy okno.
Niczym sroka,
wyczulona na
błysk klejnotu,
wzbije
się do lotu.
Tu i teraz.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating