Maszt

5.0/5 | 2


Po łące biegamy
zbieramy kwiaty
dla serca mamy i taty

myśl cicha pokory
usta gramotne
sypią się wszędzie
na pola i łąki

w ogrodzie życia
jest jedną przystań
uśmiech swawoli
wysypie naręcz kwiatów

po tym dywanie pójdziemy razem
gest twój zapłaty równi my bracia
gdy kiedyś razem zasiądziemy
do łodzi maszt będzie tarczą

nas oswobodzi

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating: