bilans

author:  Ewa Fronk
5.0/5 | 6


niezależnie od prognoz
marszczę czoło na głupotę
usuwam fekalia
szlauchem słowotoku
zmywam
fontanną zapłakań

drży tchórzostwo
milcząc ledwo zipie
zza winkla zaczajone
jak kot na mysz

mam gdzieś
jęczące poczwarki
wiszące na matczynym cycku
pół wieku

won z mojej przestrzeni
pieski merdające wargami
nic z tego nie będzie



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
02.06.2024,  Anna Szemiel

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
01.06.2024,  Ula eM

Moja ocena

!
My rating: