Dowód

author:  Filip Brawata
5.0/5 | 3


Jechałem pociągiem z głową na ramieniu
Rozważając tak zwany Dowód Awicenny:

Skoro zbiór istnieje rzeczy przypadkowych,
To sam być nie może (wariant uproszczony).

Za oknem – zieleń w słońcu, rzeźbiona w tarasy,
I rzeki, rysowane dyluwialnym Czasem.

A ja – w ciemnym wagonie, z głową na ramieniu
O równie przypadkowym, jak one, istnieniu.

I gdzie to wszystko jedzie, dokąd drążą rzeki,
nie wiem - bo skleiły mi się już powieki.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: