Jonasz

author:  Ghash83
4.5/5 | 6


Słyszeć głos Boga - marzenie serc ludzi...
dla ciebie było nieomal przekleństwem.
Idź do Niniwy, nawracaj Me dzieci -
w twych uszach brzmiało nieludzkim podstępem.

Choć usłyszałeś, to wbrew Bożej woli,
miast do Niniwy - do Tarszisz, okrętem
odpływasz, aby nie odmienić doli
tych, których serca grzechem są dotknięte.

Dziwny proroku, z sercem skamieniałym,
Pragnący zemsty bardziej niż pokuty,
co może Bogu przywrócić człowieka.

Wyzwól mnie Boże z Jonaszowej buty,
Bym nie był nigdy taką złością struty,
Co upodabnia serce do kamienia.

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
16.04.2024,  cisza

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: