[Ty klon...]

author:  nie wiem
5.0/5 | 5


Ty klon rozłożysty
ja buk grabię twe liście
Ty koron drzew korona
ja jestem krzew płonę
nie
nie jestem Bogiem
tylko pień twój
ciała drgań struna
rozbudziła myśli moich strumień
i goreję ja buk w środku
klonu liściem ścieląc pędy przodków
Wenus była twym klonem

Przechodzą obok nas ludzie i nie zauważają
choć widzieli pierś twą w korze schowaną
Ty wiąz kobieta
ja dąb mężczyzna
przechodzą obok ludzie zaburzonych myśli
a my
pod ziemią korzeniami
planujemy drżenie nowych liści

Ty grab ja jesion
spleceni w blasku słońca okien
Ty patrzysz
nie płacz
nie idą w twoją stronę
chmary ich
drwali
i wcale nie czuję
że pień mój przy ziemi
złym żelazem kują
a nim jeszcze z gaju naszego zabiorą
zbliżę się koroną do twojego łona
i powiem Ci w sedno twoje klonie wiązie grabie
kocham Cię jak pęd puszczony przed słońca ołtarze.



 
COMMENTS


Moja ocena

a zaczęło się przed laty
tak niewinnie
ja grab wzywam sosnę ;]
My rating:  
18.06.2011,  LilaNocna

Moja ocena

Lubię poezję o naturze o przyrodzie... piękne !
My rating:  

Moja ocena

drżące, płonące słońcem i "powiem ci jedno"- przepiękne
My rating:  

My rating

My rating:  
17.06.2011,  renee