klaun

author:  Wojcieh
5.0/5 | 3


śmiech raduje serce klauna,
w werbli rytm wybija takt,
na arenę klaun już wbiega,
swój ostatni zagrać akt

już widownia oklaskuje,
choć dopiero upadł raz,
celem jego bawić przecież,
taką rolę w sztuce ma

kiedy pada - aplauz wzbudza,
kiedy płacze - gromki śmiech,
gdy balonik pęknie nagle
wszyscy bawią się do łez

kiedy rękę lwu swą wkłada
w paszczę między ostre kły,
to widownia wiwatuje,
gdy ze strachu cały drży

gdy upada po raz drugi,
śmiechu nadal pożądając,
biegnie, aby zachwyt wzbudzić,
tak komicznie utykając

zrobił salto, to "śmiertelne",
jak zazwyczaj - nieudane,
bis! - ktoś krzyknął na zachętę,
połą płaszcza zakrył ranę

już makijaż się rozpłynął,
krwawe zęby wargom wprawił,
on z uśmiechem w blasku stoi,
dumny z tego, że zabawił

czas zakończyć już te żarty,
dramatyczne ruszyć struny,
inni za nim już czekają,
ognia łykacz i kobiety gumy



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: