diament
na łąkach diamenty pojawiają się rankiem
biegnę strącam rosę z traw tęczową barwę
w strumyku tańczy woda po kamieniach
ucieka jakoś jej spieszno
dokąd biegnie tak prędko
wszystko czego pragnę cieszy mnie wokoło
tylko nie mów że wpadniesz wymalowana wiosną
świeży powiew wiatru schodzi z gór
słońce na szczycie trzęsie czereśnią
owocem spada nie wiadomo gdzie
w dłoni diamenty
na ustach kilka słów
uśmiechasz się do złotych gwiazd
zamiast szczęścia mnie masz
diament w ciepłej dłoni sercem pod swetrem
biegnę strącam rosę z traw tęczową barwę
w strumyku tańczy woda po kamieniach
ucieka jakoś jej spieszno
dokąd biegnie tak prędko
wszystko czego pragnę cieszy mnie wokoło
tylko nie mów że wpadniesz wymalowana wiosną
świeży powiew wiatru schodzi z gór
słońce na szczycie trzęsie czereśnią
owocem spada nie wiadomo gdzie
w dłoni diamenty
na ustach kilka słów
uśmiechasz się do złotych gwiazd
zamiast szczęścia mnie masz
diament w ciepłej dłoni sercem pod swetrem

My rating
My rating
My rating
My rating