Moja Penelopa
Moja Penelopa
Ty nie możesz być Penelopą,
bo odeszłaś nie czekając.
Twoje kroki ucichły,
jak echo w nocy.
Itaka opustoszała,
serce bez nadziei.
Wiatr niesie smutek,
miłość się zagubiła.
Nie ma już psa wiernego,
który na progu czeka.
Twoje spojrzenie rozproszone
gwiazdy na mglistym nieboskłonie.
Penelopa zawsze czeka,
a ty już wśród gwiazd.
Twoja opowieść to ballada
bez słów zadumy.
Nie możesz być Penelopą,
bo odeszłaś na zawsze.
Moje serce jak deszcz we mgle,
opłakuje ciebie, nieobecną.
Itaka w ciszy,
a ty wśród obcych krain.
Ty nie jesteś Penelopą,
bo odeszłaś bez słów, bez śladu.
Piotr Kocjan
23.01.2024
Ty nie możesz być Penelopą,
bo odeszłaś nie czekając.
Twoje kroki ucichły,
jak echo w nocy.
Itaka opustoszała,
serce bez nadziei.
Wiatr niesie smutek,
miłość się zagubiła.
Nie ma już psa wiernego,
który na progu czeka.
Twoje spojrzenie rozproszone
gwiazdy na mglistym nieboskłonie.
Penelopa zawsze czeka,
a ty już wśród gwiazd.
Twoja opowieść to ballada
bez słów zadumy.
Nie możesz być Penelopą,
bo odeszłaś na zawsze.
Moje serce jak deszcz we mgle,
opłakuje ciebie, nieobecną.
Itaka w ciszy,
a ty wśród obcych krain.
Ty nie jesteś Penelopą,
bo odeszłaś bez słów, bez śladu.
Piotr Kocjan
23.01.2024

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating