Dzień dziadka
Dzień dziadka
Taki zimowy, taki mimo temperatury za szybą,
ciepły, pełen słonecznego blasku złota.
Niosący opowieści, zatopione w czeluściach czasu.
Dziadek,
stróż mądrości, plecie nici życia.
Czasem zgarbiony, jak drzewo skąpane w deszczu.
Na twarzy zmarszczki, mapy przeszłych podróży.
Opowieści ukryte w głębi gałek ocznych.
W dłoniach troski, przekazywane niczym skarby.
Dzień dziadka, hołd dla mędrców o siwych włosach.
W opowieściach skarb, który z pokolenia na pokolenie,
przekazywany jest z serca do serca.
Dziadek,
drzewo, zakorzenione w tradycji,
ktorego gałęzie rozpostarte jak ramiona,
chroniące przed burzami.
Dzień dziadka, czasem przegląd starych fotografii,
które w pamięci wnuków, jak gwiazdy na niebie nieskończoności,
przechowują uśmiechy i łzy.
W tej uczcie czasu, gdzie opowieść i ciepło rąk,
stanowią najpiękniejszy wiersz życia dziadka.
Dziadek, eternum in corde.
Dziadek.
Piotr Kocjan
18.01.2024
Taki zimowy, taki mimo temperatury za szybą,
ciepły, pełen słonecznego blasku złota.
Niosący opowieści, zatopione w czeluściach czasu.
Dziadek,
stróż mądrości, plecie nici życia.
Czasem zgarbiony, jak drzewo skąpane w deszczu.
Na twarzy zmarszczki, mapy przeszłych podróży.
Opowieści ukryte w głębi gałek ocznych.
W dłoniach troski, przekazywane niczym skarby.
Dzień dziadka, hołd dla mędrców o siwych włosach.
W opowieściach skarb, który z pokolenia na pokolenie,
przekazywany jest z serca do serca.
Dziadek,
drzewo, zakorzenione w tradycji,
ktorego gałęzie rozpostarte jak ramiona,
chroniące przed burzami.
Dzień dziadka, czasem przegląd starych fotografii,
które w pamięci wnuków, jak gwiazdy na niebie nieskończoności,
przechowują uśmiechy i łzy.
W tej uczcie czasu, gdzie opowieść i ciepło rąk,
stanowią najpiękniejszy wiersz życia dziadka.
Dziadek, eternum in corde.
Dziadek.
Piotr Kocjan
18.01.2024

My rating
My rating
My rating
My rating