Nadzieja
Leżałam na obłokach pragnień
Delikatnie kołysały mnie marzenia
Łagodną ciszę zakłócała pieszczota słów
Czuła muzyka otwierała zatrzaśnięte serce
Postać błogiej nadziei przycupnęła koło strachu
Gdy ją przytuliłam, nie odleciała – tym razem została
Delikatnie kołysały mnie marzenia
Łagodną ciszę zakłócała pieszczota słów
Czuła muzyka otwierała zatrzaśnięte serce
Postać błogiej nadziei przycupnęła koło strachu
Gdy ją przytuliłam, nie odleciała – tym razem została

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating