Pośród tłumu spaceruje samotność

author:  Kasia Dominik
5.0/5 | 1


Jak to się dzieje, że wśród tłumu ludzi,
człowiek dostaje stygmat samotności?
Czymże zawinił, jakie licho zbudził,
że go skazano wyśmiewając na głos?

Gdzie leży feblik wyizolowania,
który zatruwa duszę, umysł, ciało?
Dlaczego bliźni w pas się już nie kłania?
Czyżby mu bliskość stała się niechcianą?

Jak wiele jeszcze łez spadnie na ziemię,
ile tęsknoty uniosą ramiona,
by w głębi serca, w którym smutek drzemie,
zakwitła miłość wielowymiarowa.

Być może jeśli, uśmiech twarz ozdobi,
serdeczne więzi wrócą na piedestał.
Protokół życia wznieci żar dobroci,
a stan obcości nie będzie snów deptał.

Już czas najwyższy zrzucić jarzmo pustki,
założyć suknię tkaną miłosierdziem.
Spojrzeć na niebo w kolorze niebieskim
i dialog z Bogiem zawsze mieś na względzie.

Dlatego bądźmy dla innych przyjaźni,
dając od siebie to co najcenniejsze.
Życzliwe słowo niech nas nie opuści,
by dni tworzyły piękne scenariusze.

Kasia Dominik



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
04.01.2024,  ania