i po słowie sowa

5.0/5 | 4


nie wypowiem słowa głośno
patrzę na niebo tak przez okno
pamiętam wszystko z dzieciństwa
przez życie jak łódką płynąłem wolny
byłaś zagadką byłaś wodą piłem cię
tulipan w ramach obraz na płótnie

jak czarny bez jak ostry pieprz
gorączką złota błotna droga
otworzyłem drzwi na oścież
wysączyłem słodko kocham

zostałem zaproszony
życie pochłonęło w odmęty
na tablicy podział na pierwiastki
połączone dwa atomy wodoru
na wieki jak w wierszu u Asnyka

chcesz to zaśpiewam wierszem
ze słuchem muzycznym nie po pięciolinii
nie po drodze z recytacją gorzej jąkam się
piszę wiersze wiesz kocham słowa
noc kocha szara nocna mądra sowa



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: