Wiersz III
Wiesz,
mam takie sny
wirujące na Twojej powiece.
Światy są wokół nas,
otwórz tylko oczy.
Liście kłębią się
nad kopułą Katedry.
Mieni się jej czas
wobec nas.
Zmysły zdają się
poza nami,
ale my trwamy przy sobie,
nawet pośród nocy.
Wisła jest dziś taka cicha.
Spokojne wody
płyną w głąb istnienia.
mam takie sny
wirujące na Twojej powiece.
Światy są wokół nas,
otwórz tylko oczy.
Liście kłębią się
nad kopułą Katedry.
Mieni się jej czas
wobec nas.
Zmysły zdają się
poza nami,
ale my trwamy przy sobie,
nawet pośród nocy.
Wisła jest dziś taka cicha.
Spokojne wody
płyną w głąb istnienia.

My rating
My rating
My rating