bałtyk
tyś moje morze dzikie i spokojne
w falach twego ciała uciszam wojnę
szum twego głosu otula mnie jak bałtyk
otchłań twoich ramion przegania moje diabły
tyś moje niebo piasek oraz słońce
przy tobie dłonie zawsze mam gorące
na naszych plażach nie ma parawanów
to żyzna gleba pełna pięknych kwiatostanów
w falach twego ciała uciszam wojnę
szum twego głosu otula mnie jak bałtyk
otchłań twoich ramion przegania moje diabły
tyś moje niebo piasek oraz słońce
przy tobie dłonie zawsze mam gorące
na naszych plażach nie ma parawanów
to żyzna gleba pełna pięknych kwiatostanów

My rating
My rating
My rating
My rating